poniedziałek, 19 lutego 2018

9 miesięcy przerwy... i kolejny budynek

9 miesięcy przerwy - jak okres ciąży u człowieka. I narodził się kolejny budynek. Tempo nie zachwyca, ale może to początek trochę bardziej "płodnych" czasów ;)

Mini makieta będzie na stałe umieszczona w miasteczku Shaga, ale na razie stanowi osobną mini dioramę. Połączenie kilku zestawów Games Workshop (Skullmane Vanse, Fortified Manor, Citadel Wood). 








środa, 24 maja 2017

Nadrabianie zaległości

Jestem kiepskim blogerem. Ot po prostu. Dzieje się a ja nie wrzucam updateów nie wiem na co czekając. A więc od ostatniego wpisu, pracowałem nad armią rzymian (post wcześniej), ale zrobiłem też kilka rzeczy dla siebie. Malowałem cywilów do miasta (ich wrzucę później), ale skończyłem 2 budynki. Szopę i kibelek (choć kibelek jeszcze nie skończony na 100% ale to ujawnię w przyszłości).
Poniżej efekt dosyć krótkiej i przyjemnej pracy:









wtorek, 23 maja 2017

HAIL CAESAR KONIEC! UFF!

W końcu udało się skończyć małą armię do Hail Caesar. Armia składa się z:

12 konnych z command group
60 Legionistów z command group (podzieleni na 2 oddziały po 30)
20 Pretorian
20 Weteranów
24 pieszych jednostek wspomagających
1 dowódca na koniu
1 dowódca pieszy

Łącznie 125 Pieszych i 13 konnych.

  
 




środa, 15 marca 2017

Hail Ceasar part 2

Praca wre, wszystkie figurki już sklejone, linie podziału usunięte. Część nawet już załapała się na podkład (na zdjęciu tego nie ma). dziś podłożę resztę i zacznę mozolną pracę malowania 140 figurek w praktycznie bardzo podobny sposób. Taśmociąg i speedpainting. Ale dam radę :) wrócę jak już coś więcej będę miał do zaoferowania.


poniedziałek, 13 marca 2017

Hail Caesar!

Lubię duże wyzwania, ale takiego jeszcze nie miałem. Malowałem całe lub prawie całe armie na zlecenie (Tyrranidzi, Imperium) ale takiego tempa jeszcze nie miałem narzuconego (głównie przeze mnie).


Otóż do pomalowania mam całą armię (nie wiem jak to w punktach wygląda) do Hail Caesar - frakcja Rzymian. 124 piechurów, 12 konnych, generał na koniu i generał pieszy. czas: 4 tygodnie. Koniec 9 kwietnia więc chyba tylko to przez najbliższy czas będzie na warsztacie. Już w weekend zacząłem czyścić figurki (mycie, usuwanie linii podziału). Na bieżąco postaram się wrzucić jak przebiegają prace. Efekt zamierzony TT+.

wtorek, 21 lutego 2017

Pomalowany Husarz do konkursu PIK i nowy budynek do Shagi

Dosyć szybko pomalowałem Husarza. W sumie zajęło to 3 wieczory. Jeden wieczór to czyszczenie, sklejanie i uzupełnianie modelu, następnie podkład, natomiast 2 kolejne spędziłem na malowaniu. jak wspominałem wcześniej, figurka jest bardzo wdzięczna, acz nie pozbawiona "wad". Pierwszą jest szatandar, który jest jak dla mnie zbyt gruby i dużo na nim nadlewek. Części niestety nie oczyściłem i wyszło jak wyszło. Drugą jest kotek na ramieniu, którego sierść jest dla mnie zbyt "porowata".  Konkursu nie wygram (widziałem WIPy innych w tym fantastyczną twarz jednego z finalistów), ale radość z malowania była wielka :)






Jako że skala 54 mm to był raczej przerywnik, może wróce w wolnej chwili, pora wrócić do budowanego miasteczka. Szukałem odpowiedniego budynku który godnie ukazywał status miasta Shaga. A w środniowieczu takim budynkiem była katedra. Długo nie mogłem znaleźć odpowiedniego budynku. Rozważałem nawet próbę stworzenia takiego samemu. Ale dziwnym trafem znalazłem model (ponoć nieprodukowany już) firmy Kibri. Kościół jest dosyć pokaźny, w Romańskim stylu. Wymiary 32x19x37,5 cm,

Zrobie z niego model bardziej pasujący do realiów fantasy no i oczywiście pomaluję zupełnie inaczej. Po skończeniu budynku nad którym pracuję teraz, biorę się za to :)


środa, 15 lutego 2017

PiK - Husarz

Dziś przyszła przesyłka z firmy PiK z kolekcjonerską figurką Husarza.

Do tego bon towarowy na 100 tysięcy złotych - miły drobiazg, jeżeli ktoś z osób obserwujących bloga ma ochotę, może wykorzystać kod ;) kto pierwszy ten lepszy :)

https://pik.sklep.pl/


Figurka prezentuje się dobrze. odebrałem ją w pracy, więc złożenie i GS zostawiam do domu, natomiast już ją porządnie umyłem i odtłuściłem w ciepłej wodzie z płynem do mycia naczyń. Prace będą na bieżąco publikowane na blogu.